czwartek, 26 marca 2015

Early years: children's playground




Hej ludziki!!!

 Jejj!!! Już czwartek, ale ja i tak do środy leżałam w łóżku, bo dopadła mnie choroba. I nie wiem czy zauważyliście, ale między postami nie ma długiej przerwy!!! Yay! Ciesze się bo denerwowało mnie to, że tak rzadko je dodawałam. Na szczęście po sprawdzianie posty będą regularnie.


W ten weekend pojechałam z rodzicami do moich znajomych z pomorza Kapciów(taka głupia ksywa). Postanowiłam z Wojtkiem pójść na plac zabaw. Fajnie jest jeszcze czasem cofnąć  się do dziecięcych lat:) Zrobiliśmy sobie parę zdjęć, choć strasznie wiało i ciężko było zrobić je ładne.


W ten sam dzień u Kapciów była planowana impreza, więc razem z mamą poszłyśmy do fryzjera.  Ja miałam jakoś wprasowaną kolastyne we włosy i zrobione jakimś olejkiem i muszę przyznać, ż e moje włosy nigdy nie były tak głodki jak wtedy, a do tego były proste więc kolejny plus. ;))))






Hahahaha!!!



                      Kolejna porcja głupich selfie lub zdjęć których nie wykorzystałam:)

                                                                     Nie śmiać się!!!!!!

To na tyle w tym poście paaaaaa!!!!!

1 komentarz:

♥Za wszystko dziękuję♥
♥Każdą radę wezmę pod uwagę♥
♥Zanim napiszesz jakiś hejt, pomyśl czy ty też chciałbyś dostać taki komentarz♥
♥Kocham Was♥